Harcerskie Lato - Rajd Grunwaldzki 2013

Harcerskie Lato - Rajd Grunwaldzki 2013 W tym roku harcerze i instruktorzy naszego hufca stanowili kadrę Ogólnopolskiego Rajdu Grunwaldzkiego. Komendantem całego rajdu, w którym wzięło udział ponad 800 harcerzy z całej Polski , został phm. Bartek Jakóbczak - nasz „Strażak”. Natomiast 69 Grunwaldzka Drużyna Harcerska i Starszoharcerka „Pyszczydła” z ZS w Wysokiem i 9 Zamojska Drużyna Wędrownicza „Ventus” z Klubu Harcerskiego „Wiking” zostały poproszone o organizację jednej z tras. Od lat organizujemy różne imprezy hufcowe, ale ogólnopolski rajd – to było nie lada wyzwanie! Jako uczestnicy rajdów grunwaldzkich, zmagaliśmy się dotychczas przede wszystkim z kilometrami, które należało przemierzyć każdego dnia, najczęściej z ciężkim plecakiem. Jako organizatorzy mieliśmy za zadanie wymyślić taką fabułę, by zaciekawiła uczestników i przesłoniła trud pokonywanej trasy.

Tegoroczny rajd miał charakter międzynarodowy – była trasa m.in. litewska, białoruska, ukraińska, węgierska. My podjęliśmy się realizacji trasy polskiej. Postanowiliśmy oprzeć fabułę trasy na historii i literaturze. Ale żeby nie zanudzić uczestników, głównym motywem stała się historia rodu Romockich. Ród ten, herbu Prawdzic, rzeczywiście wywodzi się z terenów, przez które wiodła nasza trasa.

Na naszej trasie uczestnicy zwiedzili ciekawe historycznie i krajoznawczo miejsca takie jak: kościół w Rypinie z największymi witrażami w Europie, pracownię i galerię, w której te witraże powstały; grodziska w Starorypinie i Księtem, rezerwaty przyrody „Szumny zdrój” i „Jar Brynicy”. Wysłuchali prelekcji na temat Powstania Styczniowego w wykonaniu pracowników Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie. Uczyli się pleść wiklinowe koszyki, lepić z gliny, produkować papier czerpany, pisać gęsim piórem, robić kolczugę z metalowych kółeczek, szyć sakiewki, strzelać z „armaty’. Uczestniczyli w geocachingowych poszukiwaniach (geocaching - zabawa w poszukiwanie skarbów za pomocą odbiornika GPS, zadaniem jest znalezienie ukrytego wcześniej w terenie pojemnika nazywanego "geocachem" i odnotowanie tego faktu na specjalnej stronie internetowej). „Wisienką na torcie” okazało się sprowadzenie w ostatnim dniu, na grę wojenną, repliki Goliata, to niemiecki lekki nosiciel ładunków wybuchowych, zdalnie sterowana mina samobieżna zdolna do przenoszenia od 75 do 100 kg materiału wybuchowego, stosowana do precyzyjnego niszczenia umocnień podczas II wojny światowej. Takich to atrakcji dostarczyliśmy uczestnikom trasy II polskiej Rajdu Grunwaldzkiego 2013. Pracowaliśmy nad rajdem od września do lipca. Z rajdu wróciliśmy zmęczeni, niewyspani, ale szczęśliwi. Nagrodą za wszelki trud są przyjaźnie zawiązane na grunwaldzkich szlakach i słowa wdzięczności naszych uczestników. Było warto!

Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy również udział w rajdzie Grunwaldzkim jeszcze jednej zamojskiej drużyny - 4 Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej Morusy z Bodaczowa, która pod przewodnictwem phm. Ewy Mazur uczestniczyła w trasie ukraińskiej.

hm. Sława Bilska
Z-ca Komendanta Hufca Zamość
Komendantka Trasy II polskiej.

Zdjęcia z Rajdu można obejrzeć w naszej galerii.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Komenda Hufca ZHP im. Dzieci Zamojszczyzny, 22-400 Zamość, ul.Rynek Wielki 5, tel.fax:(084) 638 40 80  Projekt i Wykonanie: szlyciuk